Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

sobota, 3 grudnia 2011

Prezenty

Idę dziś na urodziny. Tak, znowu na urodziny :P ale będę [czyt. postaram się być] grzeczny. Impreza będzie w domu, gości zaproszonych 12 sztuk, solenizantów dwóch.

Skoro to urodzinowe party to należy oczywiście przyjść z prezentem :))

I tu oczywiście zaczynają się schody, bo ja nigdy nie mam pomysłu na prezent. Dlatego też kiedy dostałem zaproszenie to od razu powiedziałem, że proszę o prezentowe pomysły. Solenizanci przysłali mi swoją listę życzeń. Sprawa byłaby prawie rozwiązana, bo jednak lista zachcianek ograniczała mi pole do popisu, a ja i tak miałem szanse kupić coś co już mają.

Przesiedziałem dwa dni w empiku na dziale z książkami czytając na okładkach opis owych dzieł. Oboje lubią czytać te gatunki, na których ja akurat się nie znam. Tak więc dzwonię po znajomych, konsultuję czy ten autor dobry jest, czy książka fajna, czy się spodoba, co oni by ewentualnie polecali?? Po kilkunastu godzinach przeglądania wybrałem:

  • Trudi Canavan - "Misja Ambasadora" Księga pierwsza Trylogii Zdrajcy:
"Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza Akkarina, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoło dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, Lorkin zgłasza się na jego asystenta w nadziei, że uda mu się dokonać jakichś wielkich czynów.Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin znalazł się w niebezpieczeństwie, prawo zakazujące Czarnym Magom opuszczania miasta pozwala Sonei jedynie mieć nadzieję, że Dannyl pomoże jej synowi. Na dodatek Cery potrzebuje jej pomocy jak nigdy dotąd: ktoś morduje Złodziei, a kiedy ofiarą pada rodzina Cery’ego, dawny przyjaciel Sonei odkrywa, że Łowca Złodziei posługuje się magią. Albo kolejnych Złodziei zabija ktoś z Gildii, albo na ulicach Imardinu znów pojawił się dziki mag. Tym razem ma on jednak pełną kontrolę nad swoją mocą – i nie waha się używać jej, by zabijać."

  •  Apoloniusz Zawilski - "Bitwy polskiego września":
1 września 1939 roku rozpoczął się nowy rozdział w dziejach ludzkości: III Rzesza zaatakowała Polskę i doprowadziła do wybuchu drugiej wojny światowej. Władze Rzeczypospolitej nie uległy groźbom Hitlera i nie zdecydowały się na żadne kompromisy, które byłyby w rzeczywistości kapitulacją. "Tak kończył się - pisze Apoloniusz Zawilski - długi i bezkarny okres pokojowych zwycięstw Hitlera (...). Kończył się okres szantażu politycznego, zaczynała się wojna (...). Pod słonecznym, jasnym niebem pięknej polskiej jesieni 1939 roku w jednej chwili rozpętało się piekło". Bitwy polskiego września to obraz walk w czasie kampanii wrześniowej. Tom ten można traktować nie tylko jak źródło szczegółowej wiedzy o pierwszym okresie drugiej wojny światowej, ale też jako reporterską opowieść o losie żołnierzy i dowódców polskich oddziałów. Barwny język, umiejętne budowanie napięcia i liczne beletryzowane fragmenty oraz cytaty z autentycznych relacji sprawiają, że pod piórem Zawilskiego narodziła się wciągająca epopeja o polskim wrześniu. Książka ta jest również hołdem, który autor składa - jak pisze w dedykacji - "Żołnierzom września".

Mam nadzieję, że Solenizanci będą zadowoleni. Jak nie to zawsze można jeszcze wymienić je w empiku xD

Przy okazji jak sobie tak przeglądałem półki z książkami, znalazłem dla siebie kilka ciekawych pozycji, więc wiem już jaka będzie moja lista prezentów urodzinowych :))

10 komentarzy:

  1. pozycja nr 1 już dawno za mną i szczerze mówiąc polecam:) Fanom fantastyki (prawie) na pewno przypadnie do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja fanom fantasy polecam Gwiazdozbiór Kata Rafała Dębskiego :} Fajnie się czyta, fabularnie też dobrze stoi. No i sam autor chyba nie jest za dobrze znany, więc małe prawdopodobieństwo, że ktoś już tę książkę posiada :}

    Ja nienawidzę chodzić do Empika czy Matrasa (szczególnie jak nie mam kasy), bo wtedy na półkach stoją same nowości autorów, których uwielbiam. Ostatnio tak miałam z Kingiem i Beckettem :/

    Jeśli chodzi o książki historyczne, to polecam Wołoszańskiego - bardzo dobrze pisze! A jeśli chodzi o jakieś pamiętnikowe relacje to Sven Hassel ma cykl bardzo dobrych książek :}

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudi Canavan czytałam, ale wcześniejsze części. Lekka, przyjemna i szybka fantastyka. Nic bardzo ambitnego ;)

    Na przyszłość, jeśli chodzi o fantastykę, to mogę polecić Neila Gaimana i Jacka Piekarę (seria inkwizytorska).

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja poproszę o Twoją listę .....

    OdpowiedzUsuń
  5. Również nie lubię kupować prezentów. Zawsze za bardzo się przejmuje tym żeby prezent się spodobał, dlatego każdy pomysł uważam za kiepski.
    Popieram prośbę zamieszczoną wyżej. Jestem ciekawa jakie nowe książki widziałbyś u siebie w biblioteczce:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro taka rozkmina na temat prezentów....
    To może (tak nawiązując do 6grudnia) jakieś pomysły na mikołajkowe upominki?
    Chętnie przeczytałabym Twoją notkę na temat "Co kupić chłopakowi na Mikołajki?" :D
    Rzecz jasna, może nie aż tak dosłowną.
    Sęk w tym, że również (zawsze) mam problem z zakupem czegokolwiek (dla kogos). A już jeśli chodzi o płeć męską- szczególnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna ciekawią mnie książki typu "anioły i demony". spiskowanie wewnątrzkościelne etc. Niekoniecznie musi być to historia prawdziwa, aczkolwiek takie też lubię. Jednak fajnie jest jak poza faktami dokumentalnymi jest jeszcze jakaś fabuła.

    Poza tym lubie kryminały. Jeden z moich ulubionych autorów to Jeffery Deaver - przeczytałem, prawie wszystko. Szczególnie przypadł mi do gustu "Konflikt interesów".

    Jeszcze Robina Cock'a też bardzo lubię i jego kryminały medyczne które też pożerałem w dużych ilościach :))

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie widzę, że mogłabym pożyczyć niejedną książkę od Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej byś nie pożyczyła, bo ja często odwiedzam bibliotekę :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiem, że ładnych kilka lat minęło ale czy solenizant uświadomił że była to 4 część serii? XD W sumie to nawet ta książka Trudi Canavan to była pierwsza część nowej trylogii, która byla kontunuacją innej. Choć da się przeczytać i bez tej pierwszej trylogii

    OdpowiedzUsuń