Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

piątek, 28 kwietnia 2017

Demencja

Przyszedłem z rana samego na ginekologię obejrzeć pacjentkę do histerektomii. Trafiłem akurat na cała świtę ginekolegów i przywitałem się z każdym z osobna. Godzinę później przyszedłem tam znowu, bo coś zapomniałem wpisać. Chwilę po mnie wszedł do dyżurki zastępca szefa giensów.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Fantastycznie

Ordynator ortopedałów przechwala się, że jego syn zaczął specjalizację z anestezjologii. Stwierdziłem, że jeżeli jego syn jest tak samo bystry jak ojciec to współczuje pacjentom.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Oficjalne polecenie

Zostałem dzisiaj bezdomny, bo pozbawiono mnie sali operacyjnej. Nie było chirurgów, więc nie miałem komu znieczulać. Gościnnie znieczuliłem gienkolegom laparoskopię, ale tylko dlatego, że pan Czesław w tym czasie poszedł na śniadanie.

środa, 19 kwietnia 2017

wtorek, 18 kwietnia 2017

Poświąteczny wtorek

Poświąteczny wtorek rozpoczął się od miłej wiadomości - ordynator jest na urlopie. Zaraz później przyszła zła wiadomość - ordynator jest na urlopie tylko dzisiaj.Wykorzystaliśmy wszyscy tę sytuację, aby jak najszybciej pożegnać się z miejscem pracy. W sumie każdy z nas miał prawo sobie odebrać nadgodziny za to co się działo przed świętami.

piątek, 14 kwietnia 2017

Masa do biszkoptu

Jest piątek. Wielki. Rano troszeczkę było pochmurno i wiało, ale teraz świeci ładne słońce. I jeszcze trochę wieje. Nie ma tęczy. Marzyłem o tym piątku od jakiś dwóch, może trzech tygodni. Straciłem rachubę czasu. Nawet jak rozmawiałem z moją niedoszłą narzeczoną to się niechcący zorientowaliśmy że to już niebawem święta. Niebawem, że w sensie w tym tygodniu. Dobrze, że pamiętałem jak się nazywam, bo powoli przestawałem reagować jak ktoś mnie wołał. Jednym słowem życie na pełnych obrotach. Obym tylko dociągnął do urlopu.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Trudna współpraca

Instrumentariuszkom oberwało się dzisiaj. Najpierw od mojej pielęgniarki, później ode mnie, a na koniec od mojego szefa. Powodem był brak współpracy z ich strony i niekoleżeńskie zachowanie. Dzisiaj już przelali czarę goryczy. Jednej już miałem ochotę zrobić osobistą wycieczkę i przygadać jej za komentarze pod naszym adresem. Jednoroczna instrumentariuszka raczej nie powinna się wypowiadać na temat tego jak pracuje moja pielęgniarka anestezjologiczna z 30letnim doświadczeniem.