Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

czwartek, 19 stycznia 2017

Czas przelotu

Zrobiła się na bloku operacyjnym mała awantura związana z czasem przelotu. Przerwy między zabiegami podobnoż za długie były. Owego problemu ja nie byłem świadomy mniej więcej do godziny dwunastej, kiedy to z uśmiechem wparowałem do męskiej szatni na bloku. Z hukiem drzwi otworzyłem, z mniejszym je zamknąłem. Akurat napatoczyłem się na jednego z ginekolegów, co mi wiecznie urlop wypomina.

środa, 18 stycznia 2017

Ekg

Pojechałem na krótkie sympozjum. Byłem na czterech wykładach z czego dwa były ciekawe, a dwa nieciekawe. Jedzenie było dobre. Przedstawiciele z firm próbowali zaopatrzyć mnie w zapas zeszytów i długopisów.

czwartek, 12 stycznia 2017

"Wotum nieufności"

Remigiusz Mróz jest człowiekiem, który na dobre zajął miejsce w mojej bibliotece. Niedawno zakończyłem przygody z komisarzem Forstem (dokładnie w Sylwester), gdzie ku radości nawet Chyłka wystąpiła, chociaż poczatkowo odmówiła wzięcia sprawy - pewnie była zajęta szukaniem koczowiska Cyganów we Wrocławiu. Swoją drogą to ja się cały czas zastanawiam jak ona z Warszawy na wrocławski Brochów jechała przez Nadodrze i Krzyki - to droga całkowicie naokoło.


Remigiusz Mróz - Wotum nieufności

środa, 11 stycznia 2017

Zeszyt minusów

Moja pielęgniarka anestezjologiczna się dzisiaj leniła, a ja akurat nie bardzo miałem ochotę na to jej pozwolić. Więcej jej nie było w sali operacyjnej jak było. A nawet kiedy była, to marna z niej pomoc.

wtorek, 10 stycznia 2017

Wydział lekarski na UTH w Radomiu

Przez przypadek trafiłem na jednym z fanpage, że w Radomiu, na Uniwersytecie Techniczno-Humanistycznym, powstanie wydział lekarski. Decyzja ta spotkała się z wielkim oburzeniem, tylko nie wiem dlaczego. Skoro każda większa gmina może mieć lotnisko, to czemu ma nie mieć wydziału lekarskiego? Przykrywką do tego przedsięwzięcia jest rzekomy brak lekarzy, spowodowany zbyt małym kształceniem adeptów medycyny lub ich podobno masową emigracją.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Krzepnięcie

Rozpisałem w piątek ortopedałom zlecenia odnośnie kontroli krzepnięcia i profilaktyki przeciwzakrzepowej. Krok po kroku. Dla mnie to miało dość istotne znaczenie, bo u pacjenta planowałem wykonanie znieczulenia podpajęczego - zwłaszcza że jego stan określany został jako politrauma internistyczna.

czwartek, 5 stycznia 2017

ECPW

Skończyłem robotę na ginekologii i poszedłem do ECPW. Robota im kompletnie nie szła od jakiejś godziny. Nie szła endoskopiście, nie szła ordynatorowi ze znieczuleniem, bo pacjentka mu się nieco rozchwiała.

sobota, 31 grudnia 2016

2016

Rok 2016 był udany. Wyobrażałem sobie go nieco inaczej, ale zawsze trzeba brać pod uwagę możliwość, że może być lepiej.

czwartek, 29 grudnia 2016

Pracownik roku

Wróciłem z SORu na oddział. "Do widzenia" powiedzieć wszystkim chciałem. Dziwnym trafem napatoczyłem się na ordynatora, na którego twarzy pojawił się uśmiech na mój widok.

środa, 28 grudnia 2016

Zlecenia

Poszedłem na oddział chorób wewnętrznych premeykować do endoskopii. Sam fakt, że to na internie oznacza dla mnie dwa razy więcej roboty. Zwykle pielęgniarki nie są zorientowane kto na drugi dzień jakie badanie ma, nie mówiąc już o zbieraniu i szykowaniu wszystkich dokumentów. Już mnie przestało dziwić, że pacjenci nie dostają ankiety anestezjologicznej wcześniej. Wszystko trzeba samemu przygotować. 

czwartek, 22 grudnia 2016

Opalenizna

Rozniosło się w pracy gdzie ja byłem na urlopie. Każdy się za mną ogląda, że ładnie opalony jestem i stało się to nagle w środku zimy.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Paradise

Jak to już się stało moim zwyczajem, w grudniu wybrałem się na urlop nad Ocean Indyjski. Wybrałem sobie ładne ciepłe, miejsce po drugiej stronie planety. Wyspa niewielka, ale urokliwa. Właściwie na końcu świata.

czwartek, 1 grudnia 2016

Marynarzyk

Siedzieliśmy w dyżurce i popijaliśmy kawę lub herbatę. Pan Czesław jako jedyny siedział na sali operacyjnej i pilnował pacjenta, aby mu się nie obudził. Chciałem go zmienić, bo może poszedłby sobie do domu (ja moglem sobie dzisiaj pozwolić na luksus spokojnego śniadania i kilku przerw w czasie wykonywania obowiązków służbowych), ale koledzy kazali mi się nie wychylać przed szereg. Dlatego kontynuowałem picie napoju jaki miałem w kubku.

wtorek, 29 listopada 2016

Pauza

Spacerowałem się dzisiaj tak między intensywną terapią, kardiologią i reumatologią (a wcześniej urządziłem sobie wycieczkę po oddziale ginekologii). Akurat byłem przed wejściem na reumę, kiedy to zawezwano wszystkich do reanimacji na kardio.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Orchidee

Zakupiłem kolejnego storczyka do swojej kolekcji. Jak zobaczyłem w sklepie, że on taki biedy, samotny, fioletowy stoi innych wśród białych kwiatów to mi się go żal zrobiło i postanowiłem go przygarnąć. Dokupiłem mu jeszcze doniczkę w takim samym kolorze, aby ładnie wyglądał.

wtorek, 22 listopada 2016

15 minut

Jakieś pół godziny przed fajrantem zjechałem do sali budzeń z ostatnim pacjentem. Krzysiek na oddziale akurat siedział i zlecenia robił na jutro. Ordynatora nigdzie nie było w pobliżu, chociaż ma dzisiaj dyżur. Powoli zaczynałem myśleć o ewakuacji do domu, kiedy zadzwonił mój telefon. Szef mnie odnalazł i oddelegował na SOR, bo podobno jakiś pacjent z wyrostkiem się pojawił, a on sam nie może się teraz tym zająć.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Dzień kiepskich spinalek

Poniedziałek mnie tak zmęczył, że czuję się jakby był już piątek, a przynajmniej środa. Zaczęliśmy od zgonu na oddziale, a później kilka (bodajże dwa) krótkich zabiegów na ginekologii. Jakaś praktykantka z pielęgniarstwa jest na bloku operacyjnym - Michał jej próbował jakieś podstawowe rzeczy tłumaczyć a ja w tym czasie zastanawiałem się co ona się w tej medycznej szkole uczy skoro tego nie wie. No nic, nie moje zmartwienie.