Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

piątek, 13 marca 2015

Piątek trzynastego

Piątek trzynastego w pracy zapowiadał się całkiem normalnie. Trafiła mi się urologia i operacje laparoskopowe. Szczęśliwie pacjenci byli zdrowi i nie trzeba było poprawiać premedykacji po doktorze Kowalskim.

Ja po swojej stronie bariery problemów też nie miałem. Jedna laparoskopia nieco się wlekła, ale u mnie wszystko książkowo było. Pacjenci mieli sny kolorowe, a ja spokój przez cały czas.

Prawie przez cały czas, bo trafił się pacjent z OIOMu do znieczulenia, którego już parę razy nadzorowałem (dlatego ja miałem przyjemność kolejny raz wysłać go w krainę snów i marzeń) i zawsze to taka loteria czy będzie stabilnie czy nie. Dziś było w miarę stabilnie - w miarę, bo bywało już lepie, ale bywało też gorzej.

Za to niestabilnie się okazało na ortopedii. Ortopedzi sobie pozlecali badania obrazkowe i resztę mieli w dupie. Nikt fotografii po badaniach nie obejrzał, a tam się złamanie znalazło, które warto by było zoperować choćby zaraz. Dyżurny nieco się wkurzył, że został z  tym na dyżur, bo można było to załatwić w ciągu dnia (tym bardziej, że ich sala była dziś nieużywana, gdyż nic nie zaplanowali). Anestezjologia też niezadowolona, bo na OIOMie jest zapierdziel chwilowo i trudno się tak rozerwać. Jak szedłem do domu to operacja była zaplanowana na 15. Nieoficjalnie pełnię dyżur pod telefonem, ale od razu powiedziałem, że na 15 to na pewno w szpitalu się nie pojawię. Jeśli już to bardziej pod wieczór i dobrze by było, aby pacjent był po premedykacji.

Współczuć można tylko dyżurnemu ortopedzie takich kolegów, co go tak załatwili. Ale z drugiej strony ja nie jestem zaskoczony ich olewactwem pacjenta.

W piątek trzynastego pozwoliłem sobie z pracy wyjść właśnie o trzynastej, ot i cała historyja.

7 komentarzy:

  1. Całkiem udany ten piątek 13-stego. Oby zakończył się bez komplikacji.

    Zastanawia mnie to: czy brak zdziwienia "olewactwem pacjentów" dotyczy wszystkich lekarzy czy tylko tych konkretnych z dyżuru?
    StudentXX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olewactwo pacjentów tyczy się głownie lekarzy specjalizacji zabiegowych.

      Usuń
  2. Nazwałbym to raczej zmniejszoną pobudliwością na "wyznania pacjentów" :)
    Student XX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już to baaardzo zmniejszona :]

      Usuń
  3. Ryzykownie tak podsumowywać piatek 13 gdy jeszcze trwa, ale mam nadzieję że do końca pozostał już ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazał się nawet być baaardzo fajnym dniem :D

      Usuń
    2. Piątki najczęściej są fajnymi dniami :D

      Usuń