Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

sobota, 3 sierpnia 2013

Biedny lekarz

Przechadzam się wczoraj wieczorową porą z kolegą przez rynek, kiedy to nagle i niespodziewanie podbija do nas jakaś pani z różowym parasolem. Zachęca nas do odwiedzenia klubu go-go. Mówimy, że niestety nie mamy kasy i nie skusimy się. Na co ona nas dalej zachęca:

- Jak ja was zaprowadzę to wstęp tylko 20 zł kosztuje. I można płacić kartą.
- 20 zł za wstęp?? Nie stać nas. My jesteśmy biedni lekarze.
- Jak biedni lekarze?? Lekarze dobrze zarabiają i mają nowe samochody.
- A widziała pani mój samochód??
- No nie.
- No właśnie. Ja też go nie wiedziałem.
- Ale jakbyście się jednak zdecydowali to mnie znajdźcie to was zaprowadzę.
- Może za 30 lat ... :]

Swoją drogą to tych klubów ze striptizem to się narobiło na rynku ostatnimi czasy. Kiedyś rozdawali ulotki na darmowego drinka, teraz zachęcają aby gołe tyłki oglądać :P

31 komentarzy:

  1. A kolega jaką specjalizację wybrał? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wierzę, że nie chciałbyś pójść do klubu go-go i pooglądać gołe pupy. ;-)
    No ja na pewno nie, bo kobietą jestem, ale miałam okazje być na wieczorze panieńskim, a w roli głównej pan- wiadomo jaki pan. :-P I już wiem, że nigdy więcej nie wybiorę się na tego typu imprezę. :-PP
    Najlepsze są domówki. :-D

    Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już wspomniałem: może za 30 lat :P

      Usuń
    2. Haha. :-D Ty prześmieszny jesteś. :-D No, ale Rafał, jak za 30 lat Twój stan wolny zamieni się w małżeński, to ciężko będzie wybrać się do klubu go-go. ;-)

      Maja

      Usuń
    3. Hahahaha. :-D ;-)

      Maja

      Usuń
    4. Niektórzy mają spowolnione jarzenie... Wy jej mówicie, że nie macie kasy, a ona - "wstęp tylko 20 zł kosztuje. I można płacić kartą"

      Usuń
    5. To już chyba wiadomo, że laski z takich klubów to inteligencją nie grzeszą, ewentualnie urodą, ale takie 'spowolnione jarzenie' jak najbardziej do nich pasuje ;)

      Usuń
    6. Nie powiedziałabym, że te silikony z pięcioma warstwami tapety na twarzach grzeszą urodą :)

      Usuń
  3. Bo u nas wyrażenie "nie mam kasy" ma niejedno znaczenie, w zależności od kontekstu i woli wypowiadającego. Moze znaczyć "nie mam w ogóle żadnych pieniędzy", ale może także - "mam mało pieniędzy, a na to nie chcę ich wydać". Polska język - elastyczna język.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chwal się swoją wszechstronną wiedzą... W tym przypadku wyrażenie "nie mam kasy" miało tylko JEDNO znaczenie, bo raczej autor z kolegą mieli świadomość tego, że wejście do jakiegoś zasranego klubu nie będzie kosztować majątku, mimo wszystko powiedzieli że nie mają, więc wiadomo było o co chodzi...

      Usuń
    2. Nie chwalę się wiedzą, lecz Ty mogłabyś się pochwalić umiejętnością czytania ze zrozumieniem.

      Usuń
    3. Yhym, to czego wg Ciebie nie zrozumiałam z treści Twojej wypowiedzi? Jak chciałeś mnie wkurzyć, (a chciałeś na pewno) to mogłeś coś lepszego wymyślić niż to, że czytać nie umiem ze zrozumieniem :)

      Usuń
    4. Wyluzować please!! Zapewne pani z parasolką zrozumiała aluzję o co chodzi z brakiem kasy, ale udawała głupią i próbowała nas nadal namówić - za to jej płacą przecież :]

      Usuń
  4. Taką damę kiedyś spławiłem w bardziej oryginalny sposób.
    - Zapraszamy na kobiecy striptiz.
    - Oj to przepraszam, ale podziekujemy, wolimy męski.

    Mina tej kobiety bezcenna ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to kolega niezły ramol! :D hehe

      Usuń
    2. Muszę kiedyś to wypróbować :D

      Usuń
  5. naprawdę tyle tych klubów? aż dziw, że ja żadnego nie dojrzałem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczorem są lepiej oświetlone :P Jak chcesz to wpadaj, znajdziemy naganiaczkę to nas zaprowadzi :D

      Usuń
  6. po co 2 lekarzom striptiz skoro i tak, każda laska która do nich przychodzi się rozbiera i to za darmo:P

    K....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah! Dokładnie! :D Przecież taki Ginekolog to ma codziennie 'frajdę' patrzy na piersi i miejsca intymne...za darmo właśnie :-D Tyle, że w sumie Rafał mógł tych części nie widzieć, bo Ginekologiem nie jest :)

      Ola

      Usuń
    2. Nadepnęłaś mi na odcisk Olu. Wiem że to sarkastycznie, ale i tak mi się nie podoba. Ginekolog czy proktolog to takie same specjalizacje jak chirurg czy ortopeda. Poza tym w przysiędze Hipokratesa jest taka oto wzmianka:
      "jako też wolny od pożądań zmysłowych, tak względem niewiast jak mężczyzn, względem wolnych i niewolników"

      Usuń
    3. Jak Ci się nie podoba, to po co chciałeś zostać Ginekologiem? :-) Jeśli dobrze zrozumiałam :-)

      Ja się nie zgodzę, że Ginekologia to to samo co Chirurg czy Ortopeda. Tzn. zależy jaki Chirurg, czy np: Chirurg Plastyczny- to w sumie to samo, ale Ortopeda?

      Naprawdę, dla kobiet to nie jest przyjemne tak leżeć z rozszerzonymi nogami, a Pan Doktorek tam patrzy i maca. A poza tym zdarzają się zboki. :-PP

      Izabela

      Usuń
    4. dla lekarza nie powinno mieć znaczenia czy ogląda złamaną nogę czy narządy rozrodcze. Problem leży głównie po stronie pacjentów, a wprzypadku ginekologii pacjentek które przychodząc na wizyte do tego typu specjalisty przełamują swoją wstydliwość i dlatego wymagają większej wrażliwości i empatii u ginekologa niż u ortopedy.
      a tak w ogóle w Polsce składa się przysięgę Hipokratesa czy przyrzeczenie lekarskie?? :-)

      Usuń
    5. Przyrzeczenie, ale przysięga Hipokratesa jest mimo wszystko jakoś tak głęboko zakorzeniona ;)

      Usuń
  7. hmm, to skoro chcesz szybciej tego samochodu się dorobić, to było iść z panią, może striptizerów też potrzebują tam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej żeś chłopcem urody przecudnej ;)

      Usuń
    2. Hmmm... w sumie to całkiem dobry pomysł xD

      Usuń
  8. Naganiaczki z Cocomo - najgorsze zło wrocławskiego rynku.

    OdpowiedzUsuń