Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

wtorek, 21 kwietnia 2015

6 par

Pan ordynator kazał urlop brać, to trzeba się przygotować. Zakupy trzeba zrobić. Jakieś ładne nowe buciki by się przydały. Co prawda przed ostatnim urlopem się obkupiłem, ale to było jeszcze w zeszłym roku, więc nie wszystko nadal modne jest :P

Po niezbyt obfitym dniu w zabiegi udałem się do sklepu obuwniczego w pobliskiej ... hmm no właśnie rzekłbym galerii, ale galerią to to na pewno nie jest. Mniejsza z tym. Pojechałem tam gdzie sklep z butami był. Chodziłem tak między półkami i oglądałem to co mają w asortymencie. To popatrzyłem, tu coś przymierzyłem, tu jakąś jedną parę butów wybrałem (chociaż te bardziej w pracy mi się przydadzą), aż podeszła do mnie ekspedientka.
Ekspedientka: Może w czymś pomóc?
Ja: Tak - odpowiedziałem stanowczo - Poproszę taki rozmiar z tych, taki z tamtych, z tych taki rozmiar, a z tych taki...
Widząc konsternację na twarzy tej pani dodałem:
Ja: I jeszcze może z tamtych na dole.
Ekspedientka: Yyy... A to nie lepiej jak pan by sobie tak pooglądał te co są wystawione i przymierzył dopiero te, które się panu najbardziej spodobają i chciałby pan je kupić?

Popatrzyłem na panią z góry do dołu zaskoczony tym co usłyszałem. Nie spodziewałem się takiej reakcji z jej strony.
Ja: Proszę pani. Ja mam zamiar każdą parę z tych butów kupić, która będzie mi pasować i nie będą mnie piły. Nie ważne czy to miałby być jedna para z nich, czy może wszystkie. Gorzej będzie jeśli żadna mi nie będzie pasować.
Ekspedientka: A to przepraszam. Rzadko ktoś na raz chce tyle par przymierzać i w dodatku je jeszcze kupować.
Ja: A ja rzadko bywam w sklepie obuwniczym.

Jakiś czas później, jak już zakończyłem rewię mody, podszedłem do lady w celu uiszczenia należności. Dumnie postawiłem pudełka i pani ekspedientka przystąpiła do kasowania, uprzednio sprawdzając czy każda para posiada lewy i prawy but w tym sam rozmiarze i fasonie.
Ekspedientka: Czyli te 6 par pan bierze?
Ja: Tak.
Ekspedientka: Płaci pan kartą czy gotówką??
Ja: Kartą.
Ekspedientka: Jakby się pan rozmyślił to ma pan dwa tygodnie na zwrot.
Ja: Ja jeszcze nigdy żadnych butów nie zwróciłem.

Dobrze że mam dużą szafkę na buty w przedpokoju. Do tej pory była wypełniona do połowy, a teraz to już w 3/4 będzie pełna. Najwyżej będzie trzeba pozbyć się tego co nie jest już w modzie, jakby jednak miejsca zabrakło:P

Teraz problem jest to, że nie do każdych butów mam spodnie albo spodenki. Ale tym będziemy martwić się w najbliższy weekend :D

51 komentarzy:

  1. Cóż, tak zgrabny tyłek potrzebuje stosownej oprawy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. 6 par butów... Tyle to chyba mam łącznie: treki, skórzane brązowe i czarne, trampki x2, lekkie wycieczkowe. Cóż różne ludzie mają zapotrzebowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako student z niezbyt zamożnej rodziny przyznam ci rację, pewnie masz dalece większe możliwości wydawania kasy na rzeczy ładne, tylko dlatego że są ładne :P

      Usuń
    2. Etap, kiedy o wakacjach w ciepłych krajach mogłem pomarzyć i zostawał mi tydzień na Mazurach z wielką niewiadomą jaka będzie pogoda mam raczej za sobą. Może i bym się wybrał jeszcze raz na taką wyprawę, ale pod warunkiem że towarzystwo będzie fajne. W innym przypadku to jednak wolałbym południowe regiony.
      Dobrze wiedziałem, że po studia będę mógł sobie odbić studenckie 'niewygody', które jednak mają też swój urok :)

      Usuń
  3. Nie pierdol ze 6 par butow na urlop zabierasz!!???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak policzę japonki i czy wtedy na pewno skończy się na 6ciu parach. Zresztą nie widzę w tym nic dziwnego, żeby zabrać 6 par. Nie chodzę w jednych butach do oporu i jak podeszwa się przeciera to kupuję wtedy dopiero nowe;P

      Usuń
    2. Mnie te 6 par na urlop zdziwilo:) Ja raczej max 3 zabieram.
      A zakupy butowo- ubraniowe w sumie tez robie hurtowo, ale za to hurtowo:)

      Usuń
    3. rzadko ale hurtowo mialo byc

      Usuń
    4. Ubrania to kupuję częściej niż buty i zwykle też hurtowo :P

      Usuń
  4. Nie, no zajebiscie ze jestes taki sliczny, masz tyle par butow, srasz kasa itd.... Super, wszyscy ci zazdroszcza! Na bank.
    Troche a la sissy, cieply taki, ale to mi nie przeszkadza :)
    Natomiast jezyk jakim operujesz..., no stary, musisz nad tym popracowac bo nie jest fajny. Powaznie. Buractwo i sloma wylazi. Nawet nowe buty nie pomogO i nie przykryjO...:))))
    Z powazaniem
    ciociadobrarada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Cioto.
      Buractwo i słoma wyszło z ciebie jak przeczytałem ten komentarz. Po pierwsze popracuj nad jęzkiem polskim, bo nie jest to twoja mocna strona. Niestety nie umiem zejść na takie dno, na którym jesteś, więc nie liczę, że zrozumiesz co piszę. Takie typowe polskie podejście. Zazdrość... Mnie to nie obchodzi czy ktoś mi czegoś zazdrości czy nie. Jak jest niezaradny życiowo to nie moja wina i mogę tylko współczuć. Ja jestem z tych co lubią dostawać to czego chcą i nie mam czasu nikomu i czegokolwiek zazdrościć. Wolę ten czas poświęcić na to, aby samemu do czegoś dojść.
      Aha... i ja nie sram kasą tylko ją zarabiam. I to dobrze zarabiam (nie mylić z dużo).

      Usuń
    2. Ojoj, to nie ciota z ciebie tylko ciocia... ta wada wzroku...
      ale gapa ze mnie :D

      Usuń
    3. Erjot, wyluzuj, spójrz na godzinę dodania... Testy gimnazjalne nie poszły, bezsenna nocka przed kolejnym i zabijanie stresu trollingiem. Wiesz, matematyka i polski na testach gimnazjalnych to taki stresujący poziom wymagań...

      Usuń
    4. To był bardzo miły poranek. Uśmiałem się przy śniadaniu :D

      Usuń
    5. Ciocia pomyliła specjalizacje - tak naprawdę to szuka psychiatry... ;)

      Usuń
    6. Szczerze mówiąc Erjota zmieniłeś się od momentu kiedy tu zacząłeś pisać i to nie wcale na lepsze, więc zluzuj, bo zbyt zadufany w sobie się stajesz i piszesz w sposób, że niektórym pewnie odechciało już się tu zaglądać.

      kkkktooś

      Usuń
    7. Dodam, że to lekarskie. Nie chce najeżdżać, bo za mało jeszcze w życiu osiągnąłem i za mało przeżyłem, ale warto czasem spojrzeć na swoje życie, na to jakim się jest, obiektywnie. Pochodzę z rodziny lekarskiej i dobrze wiem, jak rodzice się zmieniali wraz z robieniem "kariery" w medycynie. A nie jest to tylko moje zdanie :)

      Usuń
    8. Trudno sie nie zgodzic z Ktosiem......
      Wiecej pokory.

      Usuń
    9. --> Ktoś: Zadufany, bo kupiłem sobie 6 par butów? To dobre:D Bawi mnie jak mnie ktoś ocenia, a kompletnie mnie nie zna. Na podstawie kilku postów? To tylko tekst, więc nie spinaj się tak :] Nie masz ochoty tu zaglądać to nie, nikogo tutaj na siłę nie trzymam, zwłaszcza że jeżeli zaczyna się wygłaszać bezpodstawne opinie, które mnie specjalnie nie ruszają. btw. Mogę Ci tylko współczuć, skoro masz już takie doświadczenia.

      Pokory? Znaczy, że powinienem kupić 2 pary butów? Czy może jedną? Tylko czemu mam wybierać skoro akurat trafiło mi się 6? A co dopiero byłoby jakbym kupił ich 15?? To dopiero byłoby szaleństwo :D

      Usuń
    10. Jak dla mnie mógłbyś kupić sobie ich nawet trzy razy więcej, bo mnie nic nie obchodzi ile tam kasy i na co wydajesz, ale chodzi o Twój ton wypowiedzi, który się popsuł przez ostatni rok. Obrosłeś w piórka i dąsasz się nawet na to, że chirurdzy przedłużają operację, a przecież po to tam jesteś, aby czuwać nad pacjentem a nie żeby poganiać kogokolwiek. I ekspedientka to też człowiek, której pracą jest sprawdzanie czy masz ten lewy i prawy but, abyś później nie musiał się wracać i tracić swój cenny czas.
      Nie to jest krytyka z zazdrości tylko pewnego rodzaju obawy, bo jednak już kilka lat piszesz to i ludzie się przywiązują, więc nie traktuj tego jako hejt i nie ma sensu podawania tutaj imienia i nazwiska, bo i tak z niczym tego nie skojarzysz.
      kkkktoś

      Usuń
    11. Jeśli kiedyś będziesz pracować na bloku, to zobaczysz co ja sobie tam mogę a co nie. Czy sobie mogę poganiać chirurgów czy nie i kiedy. Nie interpretuj sytuacji, której świadkiem nie byłeś.
      A ta historyjka dorobiona do pani w sklepie- no poszalałeś, masz jeszcze jakieś pomysły na radosną twórczość?? Chętnie poczytam. :D

      Usuń
    12. Jeszcze mam parę pomysłów, a nawet się podzielę, ale jedynie na wymianę, jeśli pomożesz mi odrobić pracę domową. Zadali nam w budzie tyle tego, że nie ma szans się samemu wyrobić. to jak? mam czas do rana, więc się szybko decyduj ;)
      długo wyczekiwany hejter kkkktoś

      Usuń
    13. No ja akurat wiem co mozesz a czego nie... ;)

      Usuń
    14. To ja wiem, że Ty wiesz:P

      Usuń
  5. Facet, który lubi się dobrze ubrać i kocha zakupy - marzenie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest co najmniej dziwne
      kacper

      Usuń
    2. Nie uważam za dziwne, że chcę dobrze wyglądać, a nie jak byle kto. Niby szata nie zdobi człowieka, ale co szkodzi dobrze wyglądać? Z paru sytuacji wiem, że zdecydowanie lepiej jest się dobrze prezentować niż byle jak.

      Usuń
    3. "Jak Cię widzą, tak Cię piszą", osobowością trudno nadgonić wrażenie bycia fleją.

      Usuń
  6. Ale o co Wam chodzi? Ja uważam, że Erjota może sobie robić z jego pieniędzmi co mu się tylko żywnie podoba. Studiował tyle czasu, teraz pracuje, to jego wynagrodzenie. Jego pieniądze, jego sprawa. A poza tym pieniądze są od tego żeby je wydawać ;) A jak wam zazdrość tyłek ściska to do roboty.
    Czytam regularnie i jest to jeden z lepszych blogów. Pozdrawiam,
    Olka X.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dziewczynko w gimnazjum jestes skoro uwazasz go za swoj autorytet, to tylko nadmuchana plastikowa lala, ktora chyba zadnych wyzszych wartosci nie posiada oprocz swojej urody. I nie pisze tu w iimieniu zgorzknialego, biednego spoleczenstwa, ktoremu tylek sie scisnal z zazdrosci.

      Usuń
    2. Chyba Ty jesteś jeszcze w podstawówce, bo czytanie ze zrozumieniem sprawia Ci trudność. Olka X. nie napisała, że jestem jej autorytetem, tylko, że lubi mój blog. To co sądzi o mnie to inna sprawa, ale o tym nic nie było.
      A poza tym nie mierz innych swoją miarą.

      Usuń
  7. Zamiast gratulować i cieszyć sie z erjotą, że skończył studia, zarabia przyzowicie to tak jakoś coś innego (niekoniecznie dobrego) wychodzi... Jego blog i ma prawo albo nawet i obowiązek pisać to co mu się żywnie podoba. Wydaje mi się, że lepiej jak piszę to co się wydarzyło w jego życiu, a nie snuje nie wiadomo jakie wymyślne poematy - to jest blog, a nie lektura szkolna.

    rasputinn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak się przyjęło, że czyjeś powodzenie w życiu budzi u ludzi zazdrość i tylko patrzą jak tu wszystko zepsuć. Bo nie może ktoś inny mieć lepiej ode mnie - zamiast samemu coś osiągnąć, to mu coś zepsuję. I oczywiście wygłaszanie morałów, bo co drugi to lekarz, co trzeci to polityk, a co czwarty to psycholog, który zna się na wszystkim - jak mawiał profesor na ratunkach. Nawet sam osobiście tutaj taką jedną osobę poznałem, co zazdrości mi wszystkiego co możliwe: od miejsca zamieszkania, przez bloga po wszystko co mam. Może to wynika z niskiej samooceny.
      Smutne takie podejście. Ja na szczęście do takich ludzi się nie zaliczam. Wolę cieszyć się życiem tyle na ile mi pozwala :))

      Usuń
  8. Zdradź mi proszę, jakiej marki te buciory, bo szukam i szukam, a nic mi się nie podoba.
    I o pomysł na trzydniową majówkę też poproszę (Berlin, Praga?) ;)

    Pozdrawiam
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę robić reklamy publicznie, bo nikt mi za to nie płaci :P
      A na majówkę polecam bardziej Berlin niż Pragę. Znaczy jeśli miałbym wybierać to chętniej do Berlina bym pojechał. Rok tamu akurat na majówce tam byłem i fajnie się bawiłem. Pogoda w ciągu dnia fajna była na zwiedzanie, a wieczorem jakaś impreza - koniecznie zaliczyć trzeba Kreuzberg!! I ze względu na to, że w Polsce było wtedy wolne to Polaków wszędzie było pełno:)

      Usuń
  9. Etam psy szczekaj a karawana jedzie dalej

    OdpowiedzUsuń
  10. dementia_praecox26 kwietnia 2015 12:45

    Erjota przepisz tym cebulackim anonimom maść na ból dupy, szkoda nerwów :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśleć, że zaczęło się od zakupów.

      Usuń
  11. Też zauważyłam że Erjota się zmienił. Teksty jacy wszyscy są beee, tylko pan wieki doktór najlepszy na świecie.
    Może nie robisz tego specjalnie ale czuć pogardę w Twoich wpisach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o sobie? Bo mi do wielkiego pana doktora najlepszego w świecie to jest bardzo daleko. I gdzie to ja napisałem, że wszyscy są bee??
      Kolejna czytelniczka z podstawówki z Ciebie??

      Usuń
    2. dementia_praecox26 kwietnia 2015 23:08

      Etam, moim zdaniem to pewny siebie czlowiek, czuc to w jego stylu, ma specyficzny humor. Akurat mi to pasuje i czesto wywoluje usmiech na twarzy. :) Ludzie zawsze beda gadac. Zawsze sie znajdzie jakiś ziemniak, ktory bedzie narzekał, bo komus cos wyszlo a jemu nie. Ktos cos ma a on nie:p no i gdy tylko jest okazja to wylewa żółć:>

      Usuń
  12. Widzę że obecnie czytanie z zrozumieniem to już wyższa szkoła. A poza tym to Ci zazdroszczę tych sześciu par ponieważ ja mam problem z zakupem jednej :/(A Pani dobrze ze sprawdziła ponieważ ja kiedyś pojechałam na rok do Anglii z dwoma leśnymi łapkami :D) I czekam na kolejne relacje z bloku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leśnymi łapkami-czytaj lewymi klapkami :D

      Usuń
  13. Ojej! ale tu "wesoło";P gratuluję udanych zakupów, ba! i powiem więcej, w Szwajcarii nie tylko lekarzy stać na zakup 6 par butów "na raz", mnie też;P /pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się wydawało, że wszelkie buty do zakupienia to wynik oszczędności i racjonalnej ekonomii. A szczególnie dla anestezji. Sam pracuję w chirurgii i nie odważyłem się wziąć czegokolwiek.
    Mam wrażenie, że przewraca się w głowie kolegom. Do Boga im daleko. Tyle, że w naszych rękach więcej niż w rękach Zygmunta Starego.
    Bardzo przykre to czytać.

    OdpowiedzUsuń