Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

piątek, 25 stycznia 2013

Transfuzjotest

Pewnie wszyscy odgryzają paznokcie i zastanawiają się jak mi poszedł wczorajszy test zaliczeniowy z transfuzjologii. Otóż można już spokojnie odetchnąć. Test został bezproblemowo zaliczony. Pani dyrektor, która nas pilnowała stwierdziła, że najwyższa pora zmienić testy, bo za dobrze nam idą (to dziwne bo jesteśmy w tym roku pierwszą grupą zaliczeniową). Oczywiście wszystkiemu zaprzeczyliśmy, żebyśmy mieli jakiekolwiek testy. No gdzie, co jak? My? Powiedziała, że jak ostatnio wrzuciła swój temat wykładu w google, to pierwsze strony jakie znalazła wyszukiwarka to były typu chomik.pl. Coś takiego!! To ci niespodzianka xD

A dzisiaj pożegnałem się z chirurgią dziecięcą. Na odchodne zobaczyliśmy zabieg odbarczania wodogłowia. Zdziwienie zastępcy ordynatora, że już minęły trzy tygodnie i nadszedł czas rozstania. Dostaliśmy firmową pieczątkę na potwierdzeniu odbycia stażu i życzenia miłego dnia.
Również pożyczyliśmy dnia miłego i poszliśmy sobie do domu.

Od przyszłego tygodnia będą występy na chirurgii ogólnej.

15 komentarzy:

  1. Zazdroszczę, same zabiegówki pod rząd :) I oczywiście gratuluję zdanego testu, sądzę że musiał być baardzo stresujący :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w kwestii kolejności stażów to miałem wolną amerykankę i chyba te bardziej wymagające staże wybrałem na pierwszy ogień. Może nawet nie te cięższe ale te które mnie bardziej interesują. Ponieważ pogoda nie rozpieszcza to można próbować pracą się chociaż cieszyć :D

      A test wiadomo, stresujący :P

      Usuń
  2. gratulacje :) aż Ci zazdroszczę, że mi nie poszło tak dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałaś z transfuzjologii?? :P

      Usuń
    2. ale tam to się chyba krwi za dużo nie toczy :P

      Usuń
  3. To byla oczywista oczywistość, że zdasz... No ale gratki, gratki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! :)
    Czy któs jeszcze zamiast "odbarczania" przeczytała "odrobaczania"? Chyba źle ze mną... A przed chwilą zamiast "przerwy" "przywry"...
    Za dużo robaków w ostatnim czasie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, ja na I roku na przełomie stycznia i lutego jak się tego uczyłem to rozpoznawałem u siebie każde możliwe zakażenie przez Plasmodium :D

      Usuń
  5. A czy ostatniego dnia też było do 14...?

    OdpowiedzUsuń