Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Telefon do gabientu usg

Poniedziałki na ginekologii operacyjnej to takie leniwe dni. Już pierwszego dnia stażu mi powiedzieli, że w te dni się nic specjalnego nie dzieje (codziennie się nic tam nie dzieje, ale w poniedziałki to tak bardzo się nic nie dzieje). Przynajmniej można odpocząć po ciężkim weekendzie. Kto by pomyślał, że będę chodzić do pracy, aby zregenerować siły.

Każda nowa pacjenta po zebraniu wywiadu ma na ogół robione badanie usg przed kwalifikacją do zabiegu. Ktoś oczywiście te panie musi zaprowadzić do gabinetu i tak jakoś padło dzisiaj na mnie. Gabinet usg znajduje się piętro wyżej. Żeby na darmo nie jeździć windą to zadzwoniłem najpierwej zapytać czy mogę już przyjść z pacjentkami. Tak się fortunnie złożyło, że po drugiej stronie przy telefonie też był lekarz stażysta. Nie ma to jak rozmowa dwóch właściwych osób na właściwych miejscach.

Rafał: Dzień dobry. Dzwonię z ginekologii operacyjnej. Mam 3 pacjentki do badania. Mogę już je przyprowadzić??
Michał: Cześć Rafał. Na razie ni,e bo ja tutaj mam swoje z patologii ciąży.
R: To kiedy mogę przyjść z nimi?? Za 15 min??
M: No nie bardzo, bo jeszcze ginekologia zachowawcza chce zbadać swoje 8 pań. Zadzwonię do Ciebie jak będą mogły przyjść.
R: To weź mnie gdzieś tam wepchnij, bo ja chcę już do domu iść.
M: Ja też chcę już do domu iść.
R: No to w takim razie będę za 5 minut. Zachowawcza się nie zorientuje. A nam się spieszy, bo robimy kwalifikację do operacji.

Dobrze wiedziałem, że jak posadzę pacjentki pod gabinetem to szybciej będą miały badanie, niż jakbym miał czekać na telefon z samej góry. Tłum pod gabinetem bardziej motywuje lekarza do pracy, niż opcja wołania pacjentek z oddziału.

5 komentarzy:

  1. Haha, nie ma to jak dbanie o własny interes :P Ważne, że wszystkim wyszło to na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to mieć ambitny cel :D

      Usuń
    2. Weź już tu lepiej nie kłam ty...ty...ty... kłamczuszku !!!! SZELMA !!!!!!!

      Usuń
  2. piknie :P pamiętajcie, młodzi lekarze, "wszystko ma swoje priorytety..." - na nudnym stażu takowym jest szybkie wyjście do domu :D

    OdpowiedzUsuń