Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

poniedziałek, 26 marca 2012

Nowenna laryngologiczna

Piękna pogoda, słońce świeci, ptaszki śpiewają czyli wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że sesję letnią czas zacząć; chociaż jej znaczna część przypada na okres wiosenny.

Dzisiejszą datę oficjalnie uważam za dzień rozpoczęcia ostatniej sesji w mojej karierze studenckiej. Na prowadzenie wychodzi otolaryngologia. Punkt kulminacyjny planuje się na środę 4 kwietnia bieżącego roku pańskiego.

Zaopatrzyłem się już w podręcznik, a nawet dwa, autorstwa szefostwa Kliniki Otolaryngologii. Z przykrością i żalem muszę stwierdzić, iż szata graficzna nie przypadła mi do gustu. Wszystko jest napisane ciurkiem, żadnych odstępów między akapitami, tabelek, ramek, wypunktowania, tylko zbity ciąg jednolitego tekstu, w którym łatwo coś przeoczyć. Dlatego tym razem nie będzie wielkiego romansu z którymś z autorów moich podręczników.

Powstał już ambitny plan przyswajania wiedzy. Ów proces ma trwać nieprzerwanie przez 9 dni - stąd tytuł posta. Szczęśliwie się składa, że zajęcia mam do czwartku, aczkolwiek w czwartek planuję się z kolegą wybrać na występy gościnne na anestezjologię, dlatego wg grafiku czwartek nie będzie zbyt intensywnym dniem naukowym. Była idea rozpoczęcia dziergania już tydzień temu, ale niby farmakologii się uczyłem, niby zmęczony byłem; generalnie to nie chciało mi się - wiem dziadzieję na starość :P

Z relacji osób co egzamin już zdały to cała impreza przebiegała bezstresowo, niezależnie czy pytał profesor czy asystenci. Nie wymagają cudów ani wianków, lecz same podstawowe informacje. Oby nic w tej kwestii się nie zmieniło do przyszłej środy.

W związku z powyższym drodzy państwo, musicie się przygotować na to, że przez najbliższe 9 dni będziecie słyszeć/czytać moje jęki i stękania, co by potwierdzały prawidłowe funkcjonowanie moich strun głosowych i całego aparatu mowy.

11 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, żeby przygotowania były możliwie jak najmniej bolesne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. uczyć się będziesz? daj spokój, ładna pogoda jest :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę imitować naukę :P nie przeceniaj mnie xD

      Usuń
  3. ciśnij Rafale, ciśnij. ;p

    zizu

    OdpowiedzUsuń
  4. To wcześnie sesję zaczynasz, ja myślałam, że mój egzamin zaplanowany na 7-go maja jest wcześnie, a jednak nie... :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do niektórych kolegów to mam miesięczne opóźnienie, bo sądówkę już niektórzy zdawali 1 marca ;]

      Gdybym nie musiał się wyrobić do połowy czerwca z egzaminami to pewnie bym zaczynał później.

      Usuń
  5. Dziergaj, dziergaj i zadziergaj :}
    Trzeba byś dobrej myśli i wierzyć w to, że zasady się nie zmienią nagle : )

    Powodzenia! :P

    P.S. A ja sobie siedziałam wczoraj nad Wisełką, słuchałam "śpiewu" ptaków, patrzyłam na różne ptaszyska i podziwiałam wiosnę :) Tak ku motywacji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej że jestem dobrej myśli. Sama adiunkt dydaktyczna mi powiedziała że jeszcze nikogo nie było co by przez laryngi miał problemy :))

      A wczoraj i przedwczoraj śmigałem rowerkiem :))) Uwielbiam taką formę relaksu:))) Pod tym względem sesja letnia przewyższa zimową, bo aktywność fizyczna nie ogranicza się do spaceru do lidla po chipsy xD

      Usuń
  6. to nie pozostało nic innego jak tylko życzyć: wytrwania przy książkach przez te 9 dni :)

    OdpowiedzUsuń