Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

sobota, 26 września 2015

"Dawca"

Powróciłem do czytania kryminałów medycznych. Swego czasu przeczytałem chyba wszystko co napisał Robin Cook, a przynajmniej dużą część tego co stworzył. Teraz trafiłem nieco przypadkowo na Tess Gerritsen. Ale za Cobena i jego "Klinikę śmierci" coś nie mogę się zabrać.

Tess Gerritsen "Dawca"

Czyta się szybko i przyjemnie. Akcja nie nudzi. Nie ma zbędnych opisów. Tak się wciągnąłem, że jestem już w drugiej połowie jej kolejnej książki. 

Księgarnia to miejsce, w którym wydawanie pieniędzy jest dla mnie ogromną przyjemnością. Jeszcze muszę tylko jakiś mebelek ładny kupić, aby moja biblioteczka mogła się ładnie prezentować.

11 komentarzy:

  1. Jak mebelki to Home&You polecam, czasem piękne mają. No chyba żeś ty pokolenie IKEA ;)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat od roku często IKEĘ odwiedzam :P

      Usuń
  2. Czytałem "Dawcę"! Rzeczywiście, wciągająca, jej przeczytanie zajęło mi jeden wieczór, ale dość przewidywalna, po kilkudziesięciu stronach już było wiadomo, kto za tym wszystkim stoi. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że już po przeczytaniu opisu na okładce można wiele rzeczy od razu wywnioskować, ale mimo to czyta się bardzo przyjemnie. Teraz przerabiam "Autopsje". Też wciąga.

      Usuń
  3. Dawca to pierwsza książka Tess, a zarazem mój pierwszy thriller medyczny, jaki miałam okazję przeczytać. Zakochałam się zarówno w gatunku, jak i autorce. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem już przy drugiej jej książce. Zobaczymy ile dam radę przebrnąć.

      Usuń
  4. Ja do ,,Dawcy" przeskoczyłam rzutem na taśmę po ,,Twoje serce należy do mnie" Koontza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjdę pewnie na ignoranta, ale tego autora nie znam :P

      Usuń
  5. "Autopsja" to środek serii! Mam nadzieję, że w ciągu tego roku udało Ci się poznać całą historię Maury i Jane :D

    /Fanka Tess
    (Na marginesie, dla mnie "Chirurg" przeczytany jeszcze w gimnazjum był pierwszym bodźcem do rozważania medycyny. Naprawdę świetna autorka i jak dla mnie o wiele przyjemniejsza od Cooka. A i mnóstwa ciekawych niemedycznych rzeczy można się z jej książek dowiedzieć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nie poznałem całej historii. Nie czytam za często Tess, bo po przeczytaniu dwóch książek pod rządzi widzi się podobny schemat (tak samo miałem z Robinem Cookiem i tak chyba jest z większością autorów co tworzą jakieś serie z tymi samymi bohaterami), dlatego miareczkuję sobie jej twórczość i raz na jakiś czas sięgam po coś z jej bibliografii. A "Dawca" mi się bardzo podobał.

      Usuń
    2. W takim razie muszę polecić "Zaklinacza" Donato Carrisi. Zdecydowanie jeden z najlepszych thrillerów, jakie miałam okazję przeczytać. Wciągający, nieprzewidywalny i bardzo rozbudowany; ostatnia strona zmienia wszystko. Naprawdę warto ;)

      Usuń