Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

poniedziałek, 11 lutego 2013

5:45

To jest nieludzkie żeby musieć wstawać o 5:45. Chirurdzy chyba muszą cierpieć na bezsenność. To straszne, że człowiek po skończeniu studiów musi wstawać do pracy wcześniej niż na zajęcia z anatomii. 

Nie myślcie sobie życie lekarza jest usłane różami, a wszyscy w pracy są weseli i uśmiechnięci jak personel z Leśnej Góry. Zdecydowanie tamtejsza atmosfera nie odpowiada rzeczywistości. I to nie jest prawdą, że wszyscy lekarze martwią się o każdego pacjenta z osobna; raczej każdy chce mieć tych pacjentów jak najmniej.

Dobrze, że od jutra zaczynam kurs w ZUSie to pośpię sobie do 7 :D

30 komentarzy:

  1. No ja na niektore zajecia musialam wstawac o 4.30 zeby dojechac na czas :p do 5.45 mozna sie przyzwczaic :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja mam na 9:00 jutro :P i wstaję o 8:00 ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczysz, o 6 się obudzisz i nie będziesz mogła zasnąć :P

      Usuń
    2. tfu, tfu, tfu!
      wypluj to! :P

      Usuń
    3. jest to kwestia dyskusyjna :P

      Usuń
  3. A ja naiwnie myślałam, że histologia na 7.00 jest nieludzka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. histologia się kończy po 2 godzinach, a praca po 7 h 35 min

      Usuń
  4. Jak się trzeba uczyć to i o tej 3/4 rano się wstanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tej to się kładzie spać :P

      Usuń
    2. Jakie spać :D?
      A o 5.45 to ja czasami na uczelni stoję i czekam na rozpoczęcie kolokwium... :<

      Usuń
    3. No wiesz, żeby dobre miejsce sobie zająć to trzeba swoje odstać :P

      Usuń
    4. Żeby tu chociaż o miejsce chodziło... Każdy ma przydzielone, więc stanie nie ma sensu :( nasza uczelnia bardzo wcześnie organizuje nam kolokwia :>

      Usuń
    5. Trochę przesądzają....

      Usuń
  5. Leśna Góra rozpierdala system, tam lekarki na 24-godzinnych dyżurach zapieprzają w szpilkach, nawet po sali operacyjnej!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i uśmiech na twarzy jest zawsze :D

      Usuń
    2. a u mnie na bloku operuje rezydentka w szpilkach i czasami nawet tak rozkosznie się smyra nogą o nogę...można się patrzeć godzinami :)

      Usuń
    3. a żylaków jeszcze nie ma? :P

      Usuń
    4. ma piękne nogi

      Usuń
    5. no tak, wkońcu rezydentka, czyli jest młoda i jeszcze żylaków nie ma :D

      Usuń
  6. Tak, to jest chyba największy minus chirurgii. Podczas gdy interniści przewracają się na drugi bok, na chirurgii właśnie zaczyna się drugi zabieg ;) też wstawałam o tej nieludzkiej porze, o 5.30, masakra...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interniści też lubią poranki bo miałem na 7,45, ale psychiatrzy to lubią pospać :D

      Usuń
    2. U mnie na internę chodzi się na 8.30 :)

      Usuń
  7. Wstawanie o takiej godzinie urąga ludzkiej godności!

    OdpowiedzUsuń
  8. Od tego semestru miałam postanowienie chodzić na wykłady, ale jak dowalili mi godzinę 7:30, to zdecydowałam się przełożyć to postanowienie na przyszły semestr :3

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas przyjemność wczesnego podróżowania gwarantuje higiena, która ma swoje superspecjalistyczne sale w Gdyni, w któych można obejrzeć superspecjalistyczny zestaw 20 żarówek i wiatromierzy. Gdańskiego klimatu ani żarowki a tym bardziej wiatromierze by nie wytrzymały!

    pHi.

    OdpowiedzUsuń
  10. @niezaplanowana @ pHi --> to będzie moja tajemnica ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubimy tajemnice*! ;P
    *a ja właściwie to lubię wszystko co nie jest parazytami

    pHi.

    OdpowiedzUsuń