Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

piątek, 5 sierpnia 2011

To już jest koniec

Za kilka godzin będę już po odprawie, a za 24 h będę już we Wrocławiu.

Chciałem wszystkim podziękować, za wszystkie wspólne chwile jakie razem przeżyliśmy przez ostatni rok.

Dziękuję moim pierwszym współlokatorom, że ze mną wytrzymali: Lucynie, Pauli, Paulinie, Piotrkowi.

Dziękuję wszystkim, z którymi imprezowałem: Pauli, Lucynie, Piotrkowi, Zuzie, Magdzie D., Dorocie, Izie,  Bartkowi, Magdzie Z., Marcie, Iwonie, Oli, Arkowi, Asi, Agacie,Gosi, Ani, Paulinie, Aldonie, Lidii, Kasi, Tomkowi.

Dziękuję tym, z którymi w razie potrzeby zawsze mogłem pogadać na skypie,       m. in. Agacie i Pauli.

Dziękuję tym, z którymi co jakiś czas pisaliśmy maile, m. in Zuzie, Irenie, Bartowi, Monice. To o wiele fajniejsze dostać raz na jakiś czas dłuższą wiadomość, niż tylko zdawkowe, że wszystko dobrze słychać.

Dziękuję tym co mnie odwiedzili na mojej 'egzotycznej wyspie': Izie, Ani, Marcie, Asi, Pauli.

I dziękuję tym co zawsze na mnie czekali w Polsce: Agata, Irena, Bart, Mery, Paweł, Bartek, Olś, Maciek, Ania, Doris, Monika, Wojtek, Mirek, Marysia.

I tym wszystkim, których nie wymieniłem.

Dziękuje Wam wszystkim. Bez Was mój Erasmus nie byłby taki jaki był. Każdy z Was miał w nim swój większy lub mniejszy, ale istotny udział.

DZIĘKUJĘ WAM !!!

Oczywiście zagraniczni koledzy zostali w tej litanii pominięci, gdyż i tak nic nie zrozumieją, dlatego też każdy z nich dostał osobną wiadomość na fb po włosku :]

Tak jak zachodzi słońce, tak kończy się dzień,
tak kończy się przygoda na mojej 'egzotycznej wyspie'.

Sardegna!! Ti amo!!



1 komentarz: