Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

czwartek, 28 września 2017

Nic do roboty?

W poniedziałek pół dnia nic nie miałem do roboty. Siedziałem z moimi pielęgniarkami, później siedziałem z chirurgami, a na końcu siedziałem u ginekologów. Z nudów prawie mi dupa do krzesła przyrosła. I w ten sposób wywołałem wilka z lasu.

Od wtorku zaczął się sajgon, gdzie wisienką na torcie była laryngologia i nagłe cięcia cesarskie. Od wtorku nie miała mi kiedy dupa przyrosnąć do krzesła, bo mam nieziemski zapierdziel na bloku. Nie było szans, aby ktokolwiek wyszedł z sali operacyjnej przed 15 - nie biorąc pod uwagę śniadania czy obiadu.

Na jutro też szykuje się niewielki sajgon (przynajmniej do południa) i szef mi stękał, że to bardzo niedobrze że będę nieobecny w pracy. Za to zgodziłem się za niego podyżurować przez 3 godziny w poniedziałek, bo ma jakąś sprawę do załatwienia na mieście. Niech zna moje dobre serce i pamięta o moich przysługach przy wystawianiu mi referencji.

Potrzebuję urlopu.

3 komentarze:

  1. Powiem tak, serce może i masz dobre, ale czy szef faktycznie będzie pamiętał o tym przy wystawianiu referencji? Oby...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po co anestezjologowii referencje? Przecież was rozszarpują, a stawka kontraktu chyba jest podobna wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiesz co po co komuś się wystawia referencje?
      Na pewno nie po to, abym miał stawkę jak wszyscy bo taka mnie nie inetresuje.

      Usuń