Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

sobota, 13 maja 2017

"Deniwelacja"

Tylko i wyłącznie ze względów logistycznych nie mogłem w środę pojawić się w księgarni i dlatego najnowsza cześć przygód komisarza Wiktora Forsta autorstwa Remigiusza Mroza w moje posiadanie weszła dopiero czwartkowym późnym popołudniem. Kosztowało mnie to przy okazji okazji dobrą kolację ze znajomą, która była kurierem.

Remigiusz Mróz - Deniwelacja

Nikt się specjalnie nie spodziewał, że komisarz Forst znowu zacznie się uganiać za przestępcami i to nie tylko po Tatrach. Specjalnie dla niego przerwałem czytanie innej książki co mi się rzadko zdarza. Z drugiej strony wiedziałem, że ta przerwa będzie krótka, bo będzie trudno się oderwać od tego co go spotka i niecałe 500 stron zostanie migiem przeczytane.

Mimo że główni bohaterowie nie mają tak ciętego języka jak mecenas Chyłka, to nie da się ich nie lubić. Pani prokurator zaczyna w moich oczach coraz bardziej punktować. Komentarz odnośnie symulatorów samolotowych i pewnej brzozy dość jasno wskazują jakie jest podejście do incydentu jaki miał miejsce w Smoleńsku.

Rosnące emocje i napięcie, chwile grozy, ciekawe zwroty akcji i oczywiście zaskakujący finał, czyli wszystko to czym Remigiusz zwykł 'karmić' czytelnika, bez problemu odnajdziemy na kolejnych stronach Deniwelacji. Jak zwykle trudno było mi się oderwać od lektury.

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak, doszły. Dzięki!
      A na maila odpisałem, chociaż dość późno :P

      Usuń