Przed przystąpieniem do czytania skonsultuj się ze swoim psychiatrą lub bioenergoterapeutą.

piątek, 20 listopada 2015

Take it easy

W piątki na ogół tryskam pozytywną energią, bo już weekend. Za to ordynator tryskał dziś jak wulkan, czarnym humorem. Ja to stałem się dyżurnym chłopcem do bicia. Dostałem opierdziel za profesora, za Julitę, za siebie, za pielęgniarkę i nawet za Szymona. Jak ktoś chciał się na kimś wyżyć, to najlepiej na mnie.

Szymon to akurat śmiał się z tego jak się do niego przyczepił, że nie wie która strona ma być operowana. Pewnie dlatego ja też za to oberwałem, mimo że ja wiedziałem, ale byłem najbliżej.
Szymon: Rafał, do mnie też się przypieprzył, ale ja go olałem
Ja: Niestety ja tak nie mogę i za twoje olewactwo też dostaję.
Szymon: Take it easy. Take it easy :D

Jak przywiozłem pacjentkę po endoprotezie na intensywną terapię, to na pytania dlaczego to jest tak, a nie tak, dlaczego to, a dlaczego tamto, odpowiedziałem krótko: Ja pozostawię wszystkie pytania bez komentarza, bo eksploduję. Może to wynikało z tego, że nie zdążyłem zjeść drugiego śniadania, no ale tak się niefortunnie złożyło, że dzisiaj udało mi się zjeść dwa plasterki ogórka i jeden plasterek szynki - nie licząc jogurtu w domu. O kawie nie wspomnę, ani o herbacie, która mi stygła od rana.

I jeszcze to siedzenie w piątki do 13 - no lekka przesada. Tym bardziej, że zostałem z bardzo rozchwianą pacjentką, ale to dla nikogo nie było ważne. Za to pięknie się dzisiaj dwa razy wkułem do tętnicy... szyjnej...

Dzisiaj był jeden z tych dni, kiedy mam ochotę piznąć to wszystko w cholerę, wyjść z tego szpitala i nigdy tam nie wrócić (a przynajmniej przez jakiś dłuższy okres). To by dopiero wtedy poczuli tam co to znaczy moja nieobecność. Tak wkurzonym, to już dawno z pracy nie wychodziłem.

Cieszę się, że dzisiaj jest impreza. Potrzebny mi restart. Bo od dwóch tygodni w pracy dostaję pierdolca.

9 komentarzy:

  1. Czemu chciałeś zostać lekarzem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnego dnia rano wstałem i pomyślałem, że zostanę lekarzem. I tak mi zostało.

      Usuń
  2. Cześć. Jestem na III roku i tak od dłuższego czasu interesuję się anestezjologią i chciałbym sobie coś o tym poczytać. Czy znasz jakiś podręcznik, który pokrywałby jakieś absolutne wprowadzenie do anestezjologii? Taka propedeutyka , jest coś takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Crash course - Anestezjologia, albo nieco więcej jak chcesz to Larsen dla personelu pielęgniarskiego. To tak na początek.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci serdecznie!

      Usuń